Image Alt
Blog

Weekend w wielkim mieście

Świat wydaje się dziś znacznie mniejszy niż jeszcze 20 lat temu. Dzięki rozwiniętym środkom transportu każdy weekend można przeznaczyć na wypoczynek w innym mieście, przejmując jego energię i czerpiąc garściami z oferowanych przez nie atrakcji. Wyścig na segwayach w Kopenhadze? Zakupy w sztokholmskim second-handzie? Szalona impreza na dachu wieżowca w Berlinie? Możliwości są nieograniczone!

Turyści w Louboutinach

Weekend w wielkim, tętniącym życiem mieście to doskonała okazja do szalonych – bo dokonywanych w błyskawicznym tempie – zakupów po przystępnych cenach. Turyści, którzy z każdego wyjazdu wracają dźwigając stare zegary, walizki o kutych zamkach, szale w nostalgiczne printy, szylkretowe okulary lub stosy butów w stylu lat 70, powinni wkroczyć do jednego z „portali” Oslo umożliwiających prawdziwe podróże w czasie. W wielokulturowych dzielnicach miasta znajdują się sklepy z antykami, których drzwi są niczym wrota do minionych epok. Można tam znaleźć śnieżnobiałą porcelanę, mosiężne świeczniki i setki kolekcjonerskich figurek, a spacer wzdłuż sklepowych wystaw jest jak zanurzenie się w zamierzchły czas. Przyglądając się przedmiotom ustawionym w witrynach galerii, takich jak: Frøken Dianas Salonger, Buttik Brocante czy Hemma Hos Antiques, można odnieść wrażenie, że prześlizgują się po nich cienie dawnych właścicieli. Podobne odczucia wzbudza wizyta w Damm’s Antiquarian Books przy placu Christiana. Jest to najstarszy antykwariat w całej Skandynawii. Na jego półkach piętrzą się stare ryciny, rzadkie książki i pożółkłe mapy, których nie powstydziliby się scenografowie wysokobudżetowych filmów historycznych. Pomiędzy regałami krążą zaś bibliofile i zagorzali kolekcjonerzy. Wspaniałym rozwiązaniem dla trendsetterów poszukujących inspiracji jest weekendowy wypad do Sztokholmu. Przy ulicy Bondegatan mieści się ekskluzywny second–hand Lisy Larsson, oferujący ubrania z okresu od lat 30. aż po 70. wraz z dopasowanymi do nich gadżetami. Prawdziwe skarby można też wyszukać w sklepach międzynarodowej sieci Beyond Retro z wyselekcjonowaną odzieżą sprzed lat, gdzie na odkrycie czekają stylowe meloniki, perłowe brosze oraz sukienki z misternie plecionej koronki. Wielbicieli mody i luksusów za niewielkie pieniądze zadowoli natomiast wizyta w kopenhaskiej dzielnicy Østerbro. Znajdują się tam popularne second–handy prowadzące sprzedaż ubrań i akcesoriów od projektantów z największych domów mody. Poszukiwaczki kultowych „chanelek” lub żakietów z metką Isabel Marant nie będą mogły oprzeć się kuszącym ekspozycjom sieci sklepów Ivelina. Fanki Gucciego, Prady, Burberry czy Louis Vuitton pokochają zaś odzieżowy komis słynnego duetu Greibe i Kumari.

Biegiem przez Kopenhagę 

Młodzi turyści, planujący spędzić weekend z przyjaciółmi w stolicy Danii, mogą sądzić, iż oglądanie słynnych zabytków okaże się monotonne i zabierze im wiele cennego czasu. Nic bardziej mylnego! Kopenhaga to jedno z niewielu europejskich miast szczycących się szeroką ofertą aktywnych form zwiedzania. Spośród szeregu propozycji łączących dbałość o kondycję wycieczkowicza z jego duchowo-estetycznymi doznaniami na uwagę zasługuje przede wszystkim jogging z przewodnikiem. W zależności od stanu zdrowia i umiejętności uczestnicy biegu wybierają dla siebie trasę o długości od 6 do 12 kilometrów. Klasyczny tor obejmuje przebieżkę obok miejsc takich jak Królewski Pałac (przy którym w południe można obejrzeć tradycyjną zmianę warty), Biblioteka Królewska (z rękopisami Karen Blixen i Kirkegaarda) i siedziba parlamentu Folketinget. Serwis Running Copenhagen oferuje również bardziej urozmaicone szlaki, wiodące przez „wolne miasto” Christiana (obok murali, graffiti i domów z recyklingowych materiałów) czy wzdłuż nabrzeża kopenhaskiego portu, a także inne wersje joggingowych wycieczek, np. businessową lub nocną (przy podświetlanych fontannach i iluminacjach ogrodów Tivoli). Poza niewątpliwymi korzyściami płynącymi z biegania i zabawnymi przygodami, których dostarcza konieczność nadążenia za uciekającym przewodnikiem, do wyboru tej formy zwiedzania zdecydowanie zachęca jej cena – zaledwie 130 koron duńskich. Pomysłowość lokalnych firm turystycznych nie kończy się jednak na zespołowym joggingu. W ofercie znajdziemy również pilotowane spływy kajakowe po przepływających przez miasto kanałach. Uczestnik spływu otrzymuje własny kajak, a także sprzęt radiowy do komunikacji z przewodnikiem. Słuchając opowieści o historii oraz kulturze Kopenhagi może swobodnie dryfować i cieszyć się smakiem kawy serwowanej przez pływającą kafejkę. Ci którzy nie wierzą w siłę własnych mięśni, a mimo to chcieliby wziąć udział w rajdach po stolicy Danii, mogą ponadto wybrać się na pilotowaną przejażdżkę na rowerach, segwayach lub Me Moverach (połączenie roweru i hulajnogi). Każda z tych opcji umożliwia pokonywanie dużych odległości i jest wspaniałą formą wypoczynku na świeżym powietrzu w gronie przyjaciół lub rodziny. Turyści marzący o samodzielnych przejażdżkach ulicami Kopenhagi mogą natomiast wynająć własne kajaki czy segwaye bądź skorzystać z zabarwionych na wszystkie kolory tęczy darmowych miejskich rowerów. Wystarczy wrzucić do nich 20 koron kaucji, którą odbiera się zostawiając jednoślad w jednym ze 125 oznaczonych punktów.

Najbrzydsza ryba świata

Weekend w jednym ze skandynawskich miast to doskonała sposobność do tego, aby spróbować oryginalnych dań. W Oslo znajdują się aż dwie restauracje uwzględnione w prestiżowym rankingu Michelina. Pierwszą z nich jest Maemo, słynącą z potraw takich jak emulsja z ostryg czy wędzone gałązki jałowca. Drugą – Bagatelle, serwująca krążki tarniny, danie z żabnicy (najbrzydszej ryby świata) oraz czekoladowy mus o smaku Earl Grey. Szefowie kuchni obu restauracji nadają przygotowywanym potrawom kunsztowną oprawę, umieszczając je na skrawkach kory, w szklanych kulach bądź pod kopułami wypełnionymi aromatycznym dymem, co zmienia zwykłe wyjście na obiad w niezapomniane przeżycie. Młodym turystom wyjeżdżającym na City Break pod wpływem impulsu z pewnością przypadnie ponadto do gustu luźna atmosfera barów Kopenhagi. Miłośnikom ekologii polecić można niewielki lokal BioM, w którym absolutnie każdy element – począwszy od serwowanych dań i świec na stolikach, a na siedziskach z butelek typu pet skończywszy – jest organiczny bądź pochodzi z recyklingu. Godne uwagi są także: Gustavs Bistro & Butik (połączenie sklepu i baru, w którym menu zmienia się przez cały czas w zależności od nastroju kucharzy, a trzydaniowe posiłki podawane są nawet w nocy), Aarstiderne (farmerski sklep organizujący ekologiczne obiady, które goście gotują razem z kucharzami, a także DOP (budka z organicznymi hot-dogami).

Taniec z gwiazdami i pod gwiazdami

Turyści dla których prawdziwa zabawa zaczyna się wraz z zapadnięciem zmroku powinni udać się do Berlina lub Sztokholmu. W tych metropoliach słowo „clubbing” nabiera nowego znaczenia. Znajdują się tam setki klubów – od klasycznych dyskotek po burleskowe teatry czy awangardowe lokale, których wystrój i atmosfera przenoszą gości do imprezowej krainy czarów. Jednym z najbardziej niezwykłych klubów w Berlinie jest so36 mieszczący się na Kreuzbergu. Barmani noszą tam pielęgniarskie fartuchy, shot drinks mają postać nasączonych alkoholem kostek cukru, a pod sufitem wisi ogromny zegar odmierzający czas do – następujących co pół godziny – zmian muzyki i klimatu. Popularnym miejscem spotkań gwiazd i celebrytów jest Weekend – klub zajmujący 12. i 15. piętro dawnego sowieckiego wieżowca Haus des Reises. Wyróżnia go bar na dachu, w którym goście mogą aż do rana bawić się pod gołym niebem i obserwować słońce wschodzące nad Alexanderplatz. W Sztokholmie z najlepszych imprez słynie F12 Terrassen. Co noc bawi się tam około tysiąca osób. Wiosną i latem najbardziej oblegana jest zewnętrzna część klubu – zabytkowe tarasy oraz schody z widokiem na wodę, na których zawsze spotkać można sławnych muzyków bądź aktorów. Imprezowiczów lubiących bawić się wśród nowoczesnych wnętrz przyciąga natomiast The White Room – przestrzenny loft o całkowicie białych ścianach, wyposażony w futurystyczne lampy i ekstrawaganckie czerwone loże. Wielokulturowe miasta to wymarzone miejsca na weekendowy wypoczynek. Modne kluby, butiki vintage i wnętrza organicznych barów pozostawiają w pamięci turysty tysiące obrazów, po które warto przyjeżdżać nawet z bardzo daleka. Zamiast przez cały rok czekać na odpowiednio długi urlop, zaplanujmy swój idealny City Break i cieszmy się niepowtarzalnym urokiem metropolii!

W Sztokholmie serca turystów podbijają stylowe second-handy z kreacjami w stylu retro.
Kopenhaska dzielnica Østerbro stała się mekką dla wielbicieli dobrego stylu za niewielkie pieniądze
W ciągu ostatnich 20 lat świat skurczył się – teraz każdy dzień możesz zacząć od lektury gazety w innym mieście.
Spontaniczne koncerty na świeżym powietrzu to jedna z charakterystycznych cech stolicy Danii.
Rowerowe zwiedzanie miasta? W Kopenhadze to czysta przyjemność – w mieście czeka aż 300 km dróg rowerowych.
W Sztokholmie clubbing nabiera nowego znaczenia. Hitem sezonu stały się imprezy pod gołym niebem.
Specjalnością Oslo są restauracje z oryginalnymi daniami. Dwie z nich uwzględniono nawet w prestiżowym rankingu Michelina.