Image Alt
Blog
W Poszukiwaniu Największego Szczupaka! - Skandynawskie Podróże zdjęcie nr 1

W poszukiwaniu największego szczupaka!

Gdzie udać się na wędkarskie poszukiwania najbardziej dorodnych okazów? Do Szwecji! Liczne jeziora, bogata linia brzegowa, przepiękne krajobrazy i mnogość ryb w akwenach to prawdziwy raj dla fanów tego sportu.

Kiedyś łowili, żeby jeść, dziś łowią, żeby wypuścić

Podstawowym celem wędkarstwa było kiedyś zaspokojenie głodu. Dorodnym okazem wyciągniętym z rzeki lub jeziora można było wykarmić całą rodzinę. Czasy się zmieniły, a wędkarstwo zaczęło przyciągać raczej pasjonatów, którzy z potrzeby odskoczni od codzienności na długie godziny, usadawiają się nad brzegiem czy to rzeki, czy jeziora. Częstą praktyką wśród takich wędkarzy jest wypuszczanie ryby po jej złowieniu, zmierzeniu i oczywiście sfotografowaniu. Takimi zdjęciami można się przecież potem pochwalić przed znajomymi, a jeśli złowiona ryba dodatkowo jest imponujących rozmiarów, zyskać ich uznanie.

Dlaczego Szwecja?

Na poszukiwanie naprawdę dużych okazów można się udać do Szwecji. Dlaczego? To bardzo proste. W całym kraju rozrzucone jest ponad 95 tysięcy jezior, a linia brzegowa Szwecji wynosi ponad 60 tysięcy kilometrów. Bogata i przede wszystkim różnorodna fauna i flora naszych zamorskich sąsiadów przyciąga pasjonatów i fanów wędkarstwa jak magnes.

Szwecja to najlepsze miejsce do tego, żeby spróbować złowić ponadmetrowego szczupaka, powalczyć z upartym sandaczem i podziwiać prawdziwe perły: szlachetne łososie, trocie, lipienie. Wszystko zależy od preferencji wędkarza oraz tego, jak daleko na północ chce się zapuścić. Żeby złapać na wędkę pokaźnych rozmiarów rybę wcale nie trzeba udawać się bardzo daleko. Na południu kraju, wielkim uznaniem turystów-wędkarzy cieszy się archipelag szkierowy św. Anny. To właśnie tu szczupaki osiągają podobno najbardziej imponujące rozmiary.

Na uwagę zasługują też takie regiony jak Dalsland czy Småland, gdzie poza szczupakami można pokusić się o łowienie okoni i sandaczy. Jeśli jednak na wyprawę wędkarską przeznaczymy trochę więcej czasu, można wybrać się nad jezioro Vånern w centralnej części kraju. To jedno z największych jezior w Szwecji, w którym aż roi się od dorodnych ryb. Poszukiwacze łososi i pstrągów potokowych muszą udać się dalej na północ. To właśnie północne rejony uznawane są za raj dla poszukiwaczy tych gatunków oraz fanów wędkarstwa muchowego i spinningowego.

Co warto wiedzieć?

W pobliżu największych jezior, bez problemu przenocujesz w jednym ze słynnych, drewnianych domków. Można je wynająć już z Polski i dzięki temu zyskać aż 35% zniżki na rejs promem! A jeśli nie domek? Z łatwością odnajdziesz również bazy wędkarskie, w których można zatroszczyć się o nocleg, a także wypożyczyć łódkę i potrzebny sprzęt.

Dobrym pomysłem, szczególnie jeśli wybieramy się wędkować w Szwecji pierwszy raz, jest wynajęcie tzw. przewodnika wędkarskiego. To osoba, która pokaże gdzie najlepiej łowić, jakich przynęt używać, opowie o gatunkach ryb znajdujących się w konkretnym zbiorniku.

Łowiąc w Szwecji trzeba też pamiętać o wykupieniu fiskekort czyli karty wędkarskiej. Warto zaznaczyć, że (inaczej niż w Polsce) karta uprawnia do łowienia na konkretnym jeziorze lub w kompleksie kilku małych jezior. Łowienie wzdłuż linii morskiej oraz na jednym z 5 największych jezior w Szwecji (Vänern, Vättern, Mälaren, Hjälmaren i Storsjön) nie wymaga posiadania karty wędkarskiej.

W Poszukiwaniu Największego Szczupaka! - Skandynawskie Podróże zdjęcie nr 2
W Szwecji dzień wędkarski może trwać aż 24 godziny. Dzieje się tak w okresie letnim, gdy słońce niemal wcale nie chowa się za horyzont.

W Poszukiwaniu Największego Szczupaka! - Skandynawskie Podróże zdjęcie nr 3
Metrowy szczupak – marzenie wielu wędkarzy może się ziścić właśnie w Szwecji.