Image Alt
Blog
Finanse w Norwegii

Norwegia a ropa naftowa — jak Norwegowie uniknęli choroby holenderskiej?

Norwegia i ropa naftowa to nierozłączna para skojarzeń, jednak zaledwie pół wieku temu nikt nie pomyślałby nawet o takim połączeniu. Przeczytajcie, jak kraj opierający dużą część gospodarki na połowie ryb zupełnie odmienił swój los.

1. Jak Norwegia odkryła ropę naftową?

2. Czym jest choroba holenderska?

3. Ropa naftowa a polityka — Fenomen Norwegii

Jak Norwegia odkryła ropę naftową?

Norwegia A Ropa Naftowa — Jak Norwegowie Uniknęli Choroby Holenderskiej? - Skandynawskie Podróże zdjęcie nr 1

W roku 1959 Morze Północne otworzyło przed Królestwem Niderlandów skarb w postaci złóż gazu. Było to bezsprzecznie przełomowe odkrycie, które zmotywowało inne kraje do rozpoczęcia własnych poszukiwań. Jednakże norwescy eksperci i geologowie sceptycznie oceniali jakiekolwiek szanse na znalezienie własnych złóż.

Bezwzględu na negatywne ekspertyzy, amerykańska firma Phillips Petroleum w latach 60 zaczęła ubiegać się o zgodę na zbadanie wybrzeża. Dla Norwegów był to pierwszy sygnał ostrzegawczy. Obawiano się bowiem przejęcia kontroli nad ewentualnymi surowcami przez zagraniczne firmy.

W 23 grudnia 1969 roku miała miejsce “Lille julaften”, czyli mała wigilia. Bez wątpienia najbardziej szczęśliwe święta Norwegii były spowodowane potwierdzeniem odkrycia złoża ropy — Ekofisk. Na tamten czas było to największe odkryte w morzu złoże tego surowca. Do dziś należy ono do czołówki najważniejszych pól ropy na Morzu Północnym. W latach 70 obok Ekofisk zaczęto odkrywać równolegle nowe obfite złoża takie jak: Statfjord, Oseberg, Gullfaks i Troll.

Czym jest choroba holenderska?

Mówiąc o odkrywaniu surowców naturalnych, nie sposób nie wspomnieć o chorobie holenderskiej. Pomimo pierwszych skojarzeń, nie jest to termin medyczny, a typowo ekonomiczny. Mianem choroby holenderskiej określa się intensywną eksploatację złóż surowców, która prowadzi do regresu gospodarczego.

Nazwa bezpośrednio odnosi się do sytuacji Królestwa Niderlandów w latach 60, po wspomnianym już odkryciu gazu w Groningen. Ukierunkowując gospodarkę państwa w stronę jednego sektora, uzależniono ją od gwałtownie wahających się cen surowca.

Dla niewielkiego kraju, jakim jest Norwegia, w związku z odkryciem ropy naftowej również wróżono podobną przyszłość. Jednak w przeciwieństwie do innych państw, które spotkał ten los, Norwegia uniknęła choroby holenderskiej — w jaki sposób?

Ropa naftowa a polityka — Fenomen Norwegii

Na przykładach takich jak Wenezuela, która posiada największe udokumentowane złoża, doskonale widać, że sama ropa naftowa nie była gwarancją stałego bogactwa i stabilnej norweskiej gospodarki. Za klucz do sukcesu Norwegów uważa się rozważne decyzje polityczne.

Już od początku historii z ropą naftową, Norwegia wiedziała, że musi zrobić wszystko, aby usamodzielnić się od zagranicznych gigantów. Nie było to łatwe, jako że w państwie brakowało osób z wiedzą i doświadczeniem w branży wydobywczej.

Arve Johnsen — pierwszy szef Statoil (obecnie Equinor ASA) przyczynił się do wysyłania Norwegów do zagranicznych firm w celu pozyskania niezbędnej wiedzy. Obrana strategia była strzałem w dziesiątkę, gdyż pozwoliła zbudować solidne podstawy ogromnej państwowej spółki naftowej.

Aby ropa naftowa nie stała się przyczyną kryzysu, jak miało to miejsce w innych krajach, wydobycie surowca odbywało się stopniowo. Zysk z państwowej branży naftowej zasilał założony w latach 90 Oljefondet, czyli Fundusz Naftowy. Jest to jedna z największych państwowych “skarbonek” na świecie. Według danych Norges Bank w sierpniu 2021 roku wartość funduszu wynosi około: 12 275 921 962 770 norweskich koron (ok. 5 308 108 656 701,75 pln).

Jednakże warto podkreślić, że zebrane środki są dedykowane norweskiemu społeczeństwu. Wydatki publiczne są finansowane wyłącznie z “nadwyżek” pochodzących ze sprzedaży ropy. Dodatkowe korony nie tylko pokrywają wydatki Norwegii, ale również zasilają liczne inwestycje. Fundusz Naftowy ma udziały w akcjach 9 123 firm w 70 krajach. Do bilansu zaliczamy również największe zagraniczne firmy, takie jak: Facebook, Microsoft, Pfizer, Amazon, Nestlé, czy Tesla. Dla przykładu, według danych z 2020 roku, każdy Norweg posiadał akcje firmy Apple o wartości ok. 21 791 koron (prawie 10 000 pln).

Liczne inwestycje są znakomitym zabezpieczeniem, z tego względu Norwegowie mogą spać spokojnie bez obaw, że ich przyszłość zależy od wyczerpywanych złóż ropy naftowej.

źródło:

https://www.nbim.no/no//

https://e24.no/boers-og-finans/i/39BQ5e/soek-i-oljefondets-over-9000-aksjer-saa-mye-eier-du-i-apple-og-tesla
https://www.ssb.no/utenriksokonomi/utenrikshandel/statistikk/utenrikshandel-med-varer

https://www.regjeringen.no/no/tema/energi/olje-og-gass/norsk-oljehistorie-pa-5-minutter/id440538/

Aktywnie Baśnie bieganie Bornholm Filmy finlandia fjellop góry historia jedzenie jiu jitsu język karate Kino Kolej Kopenhaga kraje nordyckie Kultura Lagom Laponia mistrz Mitologia mma Morsowanie Nordic Walking Norwegia piwo Plaże Promy przy współpracy Sauna skandynawia Skania Spacer Sport sztuki walki Szwecja Tor Troll Wakacje Wikingowie Zamki Zespoły muzyczne Zwiedzanie Święta