Image Alt
Blog

Egon zawsze ma plan! Czyli wielki skok na Kopenhagę

Od lat 60. XX wieku, Danią trząsł najsłynniejszy gang, który zamiast wzbudzać grozę, u wszystkich wywoływał łzy śmiechu. Chociaż w 2018 roku zmarł ostatni członek tej grupy – Egon Olsen, Benny Frandsen i Kjeld Jensen są nieśmiertelni. Każdego roku powracają do nas, przypominając, że najzabawniejsi przestępcy Skandynawii są z nami już przeszło pół wieku.

Pierwszy raz, nieco nieporadną szajkę Olsena widzowie mieli okazję poznać w 1968 roku. Wówczas, herszt bandy Egon, zaraz po wyjściu z więzienia, obmyśla plan wzbogacenia się kradzież wazy Hohenzollernów. Kolejne 13 części przygód gangu to 30 lat duńskiej komedii. Podczas kręcenia ostatniej, 14 części w 1998 roku, zmarł Poul Bundgaard, który wcielił się w postać Kjelda Jensena. Ta przykra wiadomość w żaden sposób nie zatrzymała legendy rzezimieszków z Danii.

Film, bajka i „dziecięce rozboje”

Po 30 latach knowań, przestępczych planów i przezabawnych rozbojów, „gang” zaczął żyć swoim życiem. Od 2001 do 2010 roku powstała seria filmów ukazująca poczynania członków gangu, gdy jeszcze byli bardzo, bardzo młodzi (naszych bohaterów poznajemy, gdy próbują ukraść ciasteczka), a w 2010 i w 2013 powstają animowane wersje filmu. Co ciekawe, Gang Olsena zawładnął całą Skandynawią. Obok duńskiej wersji istnieją także mniej popularne – szwedzka i norweska.

„Gang Olsena” na dnie

Od czasu, do czasu, temat Gangu Olsena „wypływa” na wierzch. To właśnie w 2017 roku, na dnie norweskiego jeziora Mjøsa zostaje odnaleziony wrak samochodu. Na pozór nie ma w tej historii nic nadzwyczajnego, może poza jednym szczegółem – wg odkrywców, w 1969 tym pojazdem zanurkował jeden z bohaterów filmu o słynnym duńskim gangu. Samochody z „Gangu Olsena”, zapierające dech w piersiach klasyki, wracają na rynek aut używanych. Na początku stycznia 2020, na jednym z serwisów ogłoszeniowych, pojawiła się oferta na Chevroleta Bel Air, z 1959 roku. Cena wywoławcza? Zaledwie 2,2 mln koron duńskich – na szczęście do negocjacji.

Śladami Egona i reszty

Ale „Gang Olsena” nie jest nieśmiertelny tylko i wyłącznie z powodu rekwizytów i remake’ów filmu, ale przede wszystkim dlatego, że nieśmiertelna jest Kopenhaga miasto naszych „złoczyńców”. Kopenhaska Mała Syrenka, Pałac Amalienborg, Deptak Strøget i hotel d’Angleterre, więzienie Vrisdløse w dzielnicy Albertslund, do której prowadzi ulica… Egona Olsena. Wszystkie te miejsca są nam dobrze znane, jednak czy wiemy, że były one również tłem dla wydarzeń z życia gangu?

Powodów, dla których warto wybrać się na długi spacer po Kopenhadze jesteśmy w stanie znaleźć naprawdę wiele. Spacer śladami Egona Olsena, Benny’ego Frandsena i Kjelda Jensena z pewnością będzie okraszony dreszczykiem komediowego kryminału. Jeśli chcecie poznać „przestępczy” (ale jakże zabawny) półświatek Kopenhagi, koniecznie sprawdźcie „Wielki skok na Kopenhagę” autorską trasę Unity Line, która prowadzi śladami najsłynniejszego gangu. Zobaczcie na własne oczy symbol Kopenhagi w porcie, zwiedźcie Teatr Królewski i Zamek Christiansborg, przejdźcie się promenadą Nyhavn. Koniecznie odwiedźcie ulicę Egona Olsena i poczujcie się jakbyście byli członkami najpopularniejszego gangu. W tym przypadku to nic złego!

ZDJĘCIE

Chevrolet Bel Air – jeden z najbardziej znanych aut Gangu Olsena.

ZDJĘCIE

Garnitur – obowiązkowy element ubioru gangu.