Image Alt
Blog

Aktywnie na krawędzi kontynentu – południowa Skandynawia

Kiedy po kilkugodzinnym rejsie opuszczam gościnne progi promu, cumującego przy eleganckim nabrzeżu w Ystad, zauważam nerwowe ruchy kierowców szykujących się do dalszej podróży. Tuż za ogrodzeniem portowych rogatek czekają również autostopowicze z nadzieją na kurs do „prawdziwej” Skandynawii – na daleką północ, do Sztokholmu, Göteborga, Kopenhagi czy Oslo. Bo przecież „Skania to jeszcze nie Szwecja…” Czy zdają sobie sprawę z tego, w jak dużym są błędzie? Bo Skania to znacznie więcej niż region tranzytowy. To prawdziwy WSTĘP do Szwecji. Ba! To idealny wstęp do naturalnej, dzikiej i pełnej wyzwań Skandynawii!

Skania – atrakcje natury w Szwecji

Skania posiada niemal wszystko czego potrzeba do spędzenia idealnego urlopu. Ten najdalej na południe wysunięty region Szwecji, o powierzchni równej zaledwie połowie obszaru województwa zachodniopomorskiego, pochwalić się może m.in. fantastycznie urozmaiconą linią brzegową, zaskakującymi krajobrazami, dziesiątkami kilometrów szlaków pieszych i rowerowych oraz licznymi miejscami związanymi z burzliwą historią regionu. Znajdziemy tu więc zarówno okazałe romańskie katedry, średniowieczne klasztory, zamki i rezydencje, jak i ukryte pośród polodowcowych wzgórz pałace, kryte strzechą, zadbane wiejskie domy czy liczne na tym terenie zabytkowe wiatraki.

Romantyczna kraina mitów i legend

Skania to miejsce bogate w opowieści i legendy, nierzadko ocierające się o skandynawskie mity oraz historie dzielnych wikingów. To region działania niezawodnego komisarza Wallandera i tajemniczych zbrodni z kart kultowych już szwedzkich kryminałów. To miejsce, skąd w swoją cudowną podróż na skrzydłach gęsi wybrał się Nils Holgersson, bohater powieści Selmy Lagerlöf. To również obszar tajemniczych kręgów kamiennych i miejsc kultu dawnych wikingów.

niecodzienne krajobrazy Skanii

Wszystko to, jest mocno osadzone w malowniczym i… bardzo zaskakującym swoją różnorodnością krajobrazie, na którego wygląd miały nie tylko ostatnie zlodowacenie czy aktywna działalność fal morskich i wiatrów. Piaszczyste plaże, leniwie obmywane przez nieznacznie rozkołysane wody Morza Bałtyckiego, rozległe mierzeje czy też porośnięte trawą wydmy ciągnące się wzdłuż wybrzeża – taki obraz Skanii utrwalił się większości przebywającym w południowej Szwecji.

Kwintesencją tutejszej przyrody są jednak pozostałości dawnego wulkanizmu, fantazyjne kształty zastygłej lawy, głębokie wąwozy i kaniony górskie, często porównywane do tych najsłynniejszych – w dolinie rzeki Colorado. To również skaliste urwiska i groty nadmorskie oraz masywy skalne, wśród których wyprawy potrafią usatysfakcjonować nawet najbardziej wybrednych miłośników górskich wędrówek. Zaskakujące? Czy ktoś spodziewał się zobaczyć dawne stożki nieczynnych już od ponad 300 milionów lat wulkanów, zaledwie godzinę jazdy samochodem od Ystad?

Możemy też stanąć nad brzegami, jednego z nielicznych w tej części Europy, jezior wypełniających krater dawnego wulkanu. W niemal idealnym owalnym kształcie jeziora, otoczonego ponad 30-metrowymi bazaltowymi urwiskami, przezorni Skandynawowie potrafią ujrzeć wszechwidzące oko Odyna…

Półwysep Kullaberg i cieśnina Sund

Kawałek dalej na zachód, dziki i skalisty półwysep Kullaberg wcina się głęboko w wody cieśniny Sundu. Stąd, w dawnych wiekach, skandynawscy wojownicy udawali się „na wiking” w odległe krainy basenu Morza Północnego, a mityczni bogowie kryli się w okolicznych grotach i szczelinach. Co sprawiło, że uważany za mało ciekawy, płaski i rolniczy obszar Skanii, w rzeczywistości jest tak urozmaiconym krajobrazowo i geologicznie terenem?

Ruszmy teraz naszą wyobraźnię i cofnijmy się w przeszłość. Zarówno półwysep Kullaberg, jak i wulkaniczne tereny Parku Narodowego Söderåsens, położone są na styku dwóch dawnych kontynentów – prastarej, liczącej miejscami 1,5 miliarda lat Baltiki oraz młodszej o ponad miliard lat Avalonii i paleozoicznych płyt z okresów syluru i dewonu (okresy geologiczne sprzed 450-350 milionów lat!). Wędrując po tych terenach niepostrzeżenie mija nam więc pod nogami nawet miliard lat! Czyż to nie fascynujące? Niczym wehikuł czasu…

W Parku Narodowym Söderåsen znajdziemy ścieżkę edukacyjną. Zgodnie ze skandynawskim podejściem – przez zabawę do wiedzy.

Kamienne budynki są charakterystycznym elementem krajobrazu skalistego półwyspu Kullaberg.

Historyczny trakt Offavägen wiedzie pośród wulkanicznych skał sprzed 80 milionów lat!

Stając na krawędzi skalnego urwiska Skäralid, można poczuć się prawdziwym zdobywcą.

przyrodnicze szlaki Skanii

Skalisty krajobraz Skanii, poprzez swoje niezwykłe formy i naturalne elementy spotykane na trasach naszych wędrówek, opowiada nam swoją historię i burzliwe etapy rozwoju. Trzeba jedynie umieć ją przeczytać i dostrzegać nawet najmniejsze sygnały, jakie wysyła nam zachęcając do poznania i docenienia jej wartości, a nawet unikatowości.

Aktywna turystyka, połączona z elementami edukacji ekologicznej i zwykłego zachwytu nad niezwykłością skandynawskich krajobrazów, to najbardziej właściwa forma poznawania terenów po drugiej stronie Morza Bałtyckiego. Do takiej formy doświadczania regionu, zachęcam również gorąco jako przewodnik po Skandynawii i certyfikowany interpretator skandynawskiego dziedzictwa przyrodniczego.

Wycieczki do Skanii

Proponujemy wszystkim zainteresowanym wędrowcom nietypowe wycieczki tematyczne, które w ramach projektu „Skandynawia aktywnie” będą swoistą podróżą przez miliony lat rozwoju krajobrazu Skanii, jak i całej Skandynawii. Ich celem nie będzie tradycyjne zwiedzanie, do jakiego przyzwyczailiśmy się przez lata, zwłaszcza w okresie przed pandemią covid-19.

Ideą geospacerów, jak głosi maksyma przewodnika, jest „doświadczanie tego, co inni tylko oglądają”. Podczas kilkugodzinnych pieszych spacerów staniemy więc m.in. na najwyższym punkcie nad cieśniną Sundu (nie licząc pylonów mostu Öresund) w miejscu, gdzie nordyccy wojowie wzywali rydwany Thora przed każdą ważną bitwą.

Dotkniemy również jednych z najstarszych skał, jakie istnieją na Ziemi (ich wiek określany jest na 2,5 miliarda lat!), podążymy ścieżką w głąb skandynawskiego Wielkiego Kanionu i sprawdzimy, czy czuć jeszcze siarkę na wulkanicznych skałach Söderåsen.

Spędzimy tradycyjną fikę nad brzegami wulkanicznego jeziora kraterowego oraz wykąpiemy się w… legendarnej wannie księdza, tuż przed degustacją pysznego cydru jabłkowego. Obalimy tym samym mit nieciekawej, płaskiej jak stół Skanii, która do tej pory traktowana była najczęściej tranzytowo. A zatem, wrzućmy na luz i spotkajmy się na szlaku geospaceru!

Olbrzymie głazy na plaży w Kullaberg według legendy zostały przyniesione przez olbrzymów.